Cyfrowa Polska: Unijny Digital Omnibus wymaga odważniejszych reform – kluczowe są zmiany w AI Act, RODO i ePrivacy
Wydłużenie terminów wdrożenia obowiązków z AI Act, zapewnienie jednolitych zasad przetwarzania danych w RODO oraz uproszczenie regulacji ePrivacy – to kluczowe rekomendacje Związku Cyfrowa Polska w sprawie pakietu Digital Omnibus, przekazane przedstawicielom polskiego rządu. Organizacja podkreśla, że choć unijna inicjatywa stanowi krok we właściwym kierunku i świadczy o rosnącej woli uproszczenia prawa, to część propozycji zawartych w pakiecie „tworzy istotne luki między ambicjami politycznymi a realiami operacyjnymi”.

Digital Omnibus to inicjatywa Komisji Europejskiej mająca na celu uproszczenie i ujednolicenie unijnych regulacji cyfrowych. Obecnie państwa członkowskie prowadzą konsultacje krajowe w celu wypracowania oficjalnego stanowiska rządu, które następnie zostanie przedstawione Komisji Europejskiej.
Swoje rekomendacje w tej sprawie przedstawił Związek Cyfrowa Polska, reprezentujący polską branżę cyfrową. W opinii organizacji, obecne regulacje często ograniczają europejską innowacyjność, stąd wsparcie dla ogólnego kierunku działań UE.
Jednak, jak twierdzą eksperci Cyfrowej Polski w liście do polskiego rządu, zamiast przeprowadzić gruntowny przegląd zgodny z apelami największych przedsiębiorstw i państw członkowskich, projekt w dużej mierze wprowadza kosmetyczne zmiany, które nie odpowiadają skali wyzwań. – Digital Omnibus powinien realnie zmniejszać złożoność prawa i wzmacniać konkurencyjność Europy. Bez bardziej zdecydowanych reform ryzykujemy utrwalenie barier, które już dziś ograniczają rozwój europejskiej gospodarki cyfrowej – podkreśla Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.
Na co zwracają uwagę eksperci?
Cyfrowa Polska postuluje konkretne działania w kilku głównych obszarach. I tak w odniesieniu do wymogów przejrzystości sztucznej inteligencji organizacja rekomenduje wydłużenie okresu dostosowawczego z sześciu miesięcy do jednego roku. Unijny AI Act klasyfikuje systemy sztucznej inteligencji na podstawie poziomu ryzyka. Wymagania dotyczące przejrzystości stają się bardziej rygorystyczne wraz ze wzrostem tego poziomu – od podstawowego informowania użytkowników, że mają do czynienia z systemem AI, po konieczność ujawnienia konkretnych algorytmów. Półroczny termin dostosowania działalności do takich zapisów jest zdaniem ekspertów nierealistyczny, zwłaszcza w przypadku bardziej zaawansowanych systemów AI.
W obszarze ochrony danych osobowych, eksperci Cyfrowej Polski ostrzegają przed stworzeniem restrykcyjnego „podwójnego reżimu” dla sztucznej inteligencji, czyli konieczności spełnienia wymogów zarówno AI Act, jak i przepisów RODO. Aby zapewnić przejrzystość prawną w tym zakresie, Związek Cyfrowa Polska rekomenduje usunięcie dodatkowych warunków odnoszących się wyłącznie do AI.
Organizacja oceniła także podejście do danych szczególnych kategorii w kontekście AI. Wymóg ścisłego „unikania” informacji takich jak światopogląd użytkownika, dane dotyczące zdrowia, seksualności czy przekonań religijnych w zbiorach pochodzących z otwartego Internetu jest technicznie niewykonalny i prowadziłby do paradoksalnie bardziej inwazyjnego monitorowania osób prywatnych. W zamian Cyfrowa Polska postuluje stworzenie praktycznego standardu „ograniczania ryzyka” poprzez odpowiednie środki techniczne i organizacyjne.
W zakresie dyrektywy ePrivacy eksperci rekomendują usunięcie artykułu wprowadzającego zgodę na poziomie przeglądarki, czyli m.in. znane użytkownikom sieci obowiązkowe okienka akceptacji plików cookies. Ponadto regulacje dotyczące korzystania z urządzeń końcowych (komputerów, smartfonów, tabletów) powinny, zdaniem Cyfrowej Polski, zostać przeniesione do RODO. Skutkiem miałyby być prostsze, bardziej zrozumiałe zapisy prawne.
– Jesteśmy zwolennikami prawa, które jest skuteczne ze względu na swoją czytelność. Deklarujemy gotowość do dalszego dialogu z administracją rządową i instytucjami unijnymi w trakcie prac nad pakietem Digital Omnibus. Tylko spójne i pragmatyczne podejście regulacyjne pozwoli osiągnąć cel uproszczenia prawa, przy jednoczesnym wsparciu innowacyjności i konkurencyjności europejskiej gospodarki cyfrowej –podsumowuje Michał Kanownik.
