Digital Networks Act w obecnym kształcie grozi rozszerzeniem regulacji na cały ekosystem cyfrowy [STANOWISKO]

Projekt Digital Networks Act (DNA), który miał uporządkować i uprościć europejskie prawo telekomunikacyjne, w obecnym kształcie może doprowadzić do jego istotnego rozszerzenia – także na podmioty spoza tradycyjnego sektora telekomunikacyjnego. Taką ocenę przedstawił Związek Cyfrowa Polska w stanowisku przekazanym do Ministerstwa Cyfryzacji w ramach krajowych konsultacji projektu aktu przygotowanego przez Komisja Europejska.

Stanowisko zostało złożone w odpowiedzi na zaproszenie resortu do zgłaszania uwag do projektu DNA, który ma na nowo zdefiniować ramy funkcjonowania rynku łączności elektronicznej w Unii Europejskiej. Zdaniem Związku Cyfrowa Polska, zamiast realnie upraszczać przepisy, projekt wprowadza nowe obszary niepewności regulacyjnej i ryzyko nadregulacji całego ekosystemu cyfrowego.

Rozszerzenie regulacji bez wykazania problemu rynkowego

Najpoważniejsze wątpliwości budzi możliwe objęcie przepisami telekomunikacyjnymi dostawców usług chmurowych oraz podmiotów wykorzystujących prywatne sieci do świadczenia usług społeczeństwa informacyjnego. W ocenie Cyfrowej Polski brak jest jednoznacznego wykazania tzw. „market failure”, które uzasadniałoby tak daleko idącą zmianę zakresu regulacji.

W swojej opinii, organizacja wyraziła opinię, że obecnie usługi chmurowe i infrastruktura prywatna nie zastępują usług telekomunikacyjnych, lecz je uzupełniają. A jednocześnie podlegają już rozbudowanym regulacjom sektorowym, w tym w obszarze cyberbezpieczeństwa, odporności cyfrowej i ochrony danych. Rozszerzenie przepisów telekomunikacyjnych mogłoby oznaczać wzrost kosztów dla tysięcy przedsiębiorstw korzystających z chmury oraz osłabienie konkurencyjności europejskiego sektora technologicznego – ocenia w swoim stanowisku branża cyfrowa.

– W czasie, gdy Unia Europejska deklaruje deregulację i wzmacnianie inwestycji, powinniśmy bardzo ostrożnie podchodzić do rozszerzania obowiązków regulacyjnych na kolejne segmenty gospodarki cyfrowej. Potrzebujemy harmonizacji i uproszczeń, a nie nowych, szerokich kompetencji regulacyjnych – podkreśla Michał Kanownik, prezes Cyfrowej Polski.

Mechanizm koncyliacyjny i ryzyko osłabienia neutralności sieci

Związek krytycznie ocenia również propozycję wprowadzenia tzw. mechanizmu koncyliacyjnego pomiędzy operatorami telekomunikacyjnymi a innymi uczestnikami rynku cyfrowego. Choć projekt nie przewiduje wprost opłat za ruch w sieci, proponowany instrument może w przyszłości stać się podstawą do prób wprowadzania pośrednich mechanizmów rozliczeniowych. W ocenie organizacji istnieje ryzyko, że zamiast rozwiązywać spory, mechanizm ten będzie je generował w obszarze, który obecnie funkcjonuje w oparciu o konkurencyjne i efektywne zasady rynkowe.

Cyfrowa Polska zwraca także uwagę na potencjalne osłabienie zasad otwartego Internetu. Projekt pozostawia istotne kwestie – w tym dotyczące usług specjalistycznych oraz parametrów jakościowych – do doprecyzowania w aktach wykonawczych i wytycznych. Takie podejście zwiększa niepewność regulacyjną i utrudnia ocenę długofalowych skutków nowych przepisów dla przedsiębiorców oraz konsumentów.

W przekazanym do resortu cyfryzacji stanowisku Związek apeluje o zawężenie projektu Digital Networks Act do rzeczywistej harmonizacji i uproszczenia istniejących regulacji, bez rozszerzania ich zakresu na podmioty spoza sektora telekomunikacyjnego.